Wiadomości 0       Znajomi 0       Ulubione
  Wiadomości 0       Znajomi 0       Ulubione

Cień podejrzeń

Rżewski i Natasza jadą sobie w kolasce.
Wtem jeden z koni puścił przeciągłego i głośnego bąka.
- O Boże! - wyszeptała zmieszana Natasza.
- Nataszo, to było doprawdy niepotrzebne! Gdyby pani milczała, pomyślałbym, że to koń!
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
2 / 0
0
  avatar Kupka

Komentarze FB

Komentarze obsługiwane przez Facebook
(poczekaj na załadowanie)

Komentarze Kupa

Musisz być zalogowany, żeby skomentować ten materiał.