Dwie turystki zabłądziły w górach, a widząc bacówkę, postanowiły zanocować. Zachodzą do bacy i pytają o nocleg, a ten sie zgadza, z tym zastrzeżeniem, że ma tylko jedno łóżko. Kładą się więc, baca w środku, dziewczyny po bokach, i smacznie sobie śpią. W pewnej chwili, baca sobie tak mocno, długo i przeciągle, prosto z żołądka beknął łoscypkiem, który jadł na kolację:
"-Heeeeeeep!"
Smreki zadrżały, dziewczyny aż wykrzywiło, ale nie są u siebie, więc siedzą cicho...
Po godzinie sytuacja się powtarza:
"-Heeeeeep!" - zabrzmiało tak donośnie, że usłyszały to okoliczne skały. Smród łoscypka się rozniósł, dziewczyny o mało się nie porzygały, więc zwracaj ... >
Czytaj całość