Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Żeby "zaistnieć" w Zakopanem dwóch górali kupiło słonia. Ponieważ mieszkali w "bliźniaku" przy Krupówkach powstał problem bo słoń nie mieścił się ani w jednym mieszkaniu ani w drugim. Po całdziennej naradzie postanowili, że wyburzą ścianę między mieszkaniami i połowa słonia będzie u jednego w salonie a połowa u drugiego. I tu bajka mogłaby się skończyć ale... No właśnie. Starszy z górali był dosyć skąpy i jeszcze na dodatek cwany.
- Żarcie dla słonia będzie drogo kosztować - pomyślał i szybko zaproponował koledze:
- Wiesz co Jontek, niech ta połowa słonia, która je, będzie u ciebie w salonie.
Po dwóch tygodniach góral skąpiec przychodzi znowu do sąsiada:
... >
Czytaj całość
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Jedzie pociąg z Pekinu do Warszawy. Gościowi zachciało się do ubikacji. Ale w pociągu nie może znaleźć ubikacji! Idzie do konduktora no i rzeczywiście okazuje się, że w pociągu nie ma ani jednej ubikacji. Ale konduktor mówi mu:
- Zrób Pan tak - ściągnij spodnie, namaluj na tyłku oczy, brwi, uszy itd. wystaw za okno i sraj.
No to gościu jak usłyszał tak zrobił. Wystawił tyłek za okno i zaczyna srać. Pociąg dojeżdża na stację w Warszawie, a tam Pani z lizakiem (zawiadowca stacji) do gościa :
- Panie, niech Pan nie rzyga na peron! jak Pan się w ogóle zachowuje!
- Prrrr....
- I JESZCZE K*RWA PYSKUJE
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Wpadły zwierzęta w jamę wykopaną w ziemi. Siedzą. Nagle zając groźnie:
- Kto pierdnął?!
Lew:
- Ja. A co?
Zając, z zachwytem podnosząc kciuka:
- Zapach - zajebiozka!
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
W barze hotelu Victoria siedzą dwaj spaleni słońcem mężczyźni (od razu widać myśliwi):
- Dwa tygodnie temu wróciłem z safari. - mówi jeden - Słuchaj, szarżował na mnie bawół. Dopuściłem bestię na pięć metrów i łubudu ze sztucera. Padł jak ścierka.
- Ja byłem w Indiach - chwali się drugi - W pewnej wiosce zwariował słoń. Zaczął biec w moim kierunku, niszcząc wszystko po drodze. Wyczekałem az był trzy metry ode mnie i położyłem go jednym strzałem.
W tym momencie do rozmowy włącza się mocno podpity gość siedzący przy stoliku obok.
- W zeszłym tygodniu zaryczał obok mnie lew. Więc podszedłem do niego na pół metra, rozpiąłem rozporek i naszczałem mu na g ... >
Czytaj całość
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Idzie słoń przez las i widzi wielkie czerwone oczy. Wystraszony pyta:
- Kto tam?!
- To ja - mała myszka!
- A dlaczego masz takie wielkie oczy?
- Bo sram...
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepiku misia i pyta:
- Czy masz może pół kilo soli?
Misiek:
- Tak, mam, ale nie mam jeszcze wagi, więc nasypię ci na oko.
Zajączek:
- Do dupy se nasyp, debilu!
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Nad rzeczką był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad wodą. Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuż nad wodą pniu siedziały dwie wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej:
- Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego wodą. - Widzisz, to brązowe?
- Widzę
- To NIE jest szyszka...
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Pinokio idąc szlakiem przez łąki, zbliżał się do niewielkiego zagajnika.
Odczuwał już od kwadransa potrzebę pójścia na "grubszą sprawę" lecz w jego głowie kłębiły się myśli:
- A jeśli po wypięciu się tam w krzakach, głupie sikorki znowu pomyślą, że to dziupla?
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
Pietka z Wowcikom poszli do teatru na „Lampę Alladyna”. Przed spektaklem napili się piwa.. Pietce w czasie spektaklu zachciało się do kibla. Wyszedł na korytarz a tam cała masa drzwi. Wchodzi do pierwszych – garderoba. Wchodzi do drugich – charakteryzacja. Wchodzi do trzecich.. półmrok – mało co widać... Patrzy.. na środku coś na kształt nocnika leży.. I dawaj rozpiął rozporek i zrobił co miał zrobić. Wraca na sale, a tam cały sala wręcz pokłada się ze śmiechu. Pietka pyta:
- Wowcik, z czego oni się tak śmieją co?
- Nooo stary... jak wszedłeś na scenę
– sala milczała. Kiedyś rozpiął rozporek – sala zamarła. Jak żeś nalał do tego tam... – mało którego nie ... >
Czytaj całość
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!
Kliknij poniżej aby zobaczyć szczegóły
W siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli o posadę stara się warszawska babcia klozetowa. Na rozmowie kwalifikacyjnej pokazują jej napis WC i pytają, co ten skrót znaczy. - Water closet - wyjaśnia babcia. Następnie pytają ją o znaczenie skrótu EC. - European Commission - odpowiada bez zająknienia babcia. Po wyjściu koleżanka pyta ją, jakie miała pytania. - Tylko dwa, i to dość łatwe. Jedno zawodowe, drugie z europeistyki.
Nie bądź obojętny dla tego materiału - Oceń, skomentuj, polub, udostępnij!